Można nas oskarżyć o wiele, ale chyba nie o to, że ciężko przepracowaliśmy sezon zimowyStankie przed debiutem w Spartan Cup (marzec 2012)
Zostań fanem Hard Balls Utd
Zobacz nasz kanał na Youtube.com
VII kolejka ligi WLPNS
17.05.10. Wrocław, ul. Sarbinowska 10.
Hard Balls Utd. ? FC Klima 3:0 (walkower)
Na Sarbinowskiej stawili się: Hoszko, Stankiewicz, Popiel, Mucha, Brzoza, Dybeł, Kołaczek, Stachowski, Badora, Wełna, Bochajczuk.
(STANKIE) Niebo płakało, a z nim kibice Hard Balls United, którzy mieli dziś zamiar oglądnąć kolejny udany mecz swojej drużyny na Sarbinowska Arena. Mentalni zwycięzcy, gwałciciele piłkarskich schematów, tropiciele niespełnionych okazji – jednym słowem pomarańczowi przybyli na ul. Sarbinowską w jednym celu – wygrać i zgarnąć trzy punkty. Deszcz, korki uliczne, brak kamerzysty, to były szczegóły, na myśl o których pomarańczowym diabłom nie chce się nawet splunąć, by ukazać ich błahość. Jest mecz – jest święto, tylko dlaczego nasi dzisiejsi przeciwnicy tego nie zrozumieli i pojawili się tylko w czwórkę? Nie nam to osądzać, nie my w tym członki maczaliśmy. My mamy 3 punkty i kolejny przystanek za sobą. Trzeba się więc radować, ale cóż.. widok Honorowego Prezesa HBU Bochajczuka ciągnącego w deszczu za sobą walizkę i wracającego do Belgii bez zagrania meczu ligowego i widok reszty chłopaków, którzy przyszli utrzeć nosa przeciwnikom, powodował, że ta radość była jakby mniejsza…
Racja, zacna to kompanija w tym HBU!
Co widać na załączonym obrazku!
Jeszcze parę latek i tak będzie wyglądała drużyna juniorów Hard Balls United:)
No well. 3pkty przy nas.
Tak też bywa. Szkoda Maćka, ale fajnie zagrać w tak doborwym towarzystwie!